17th February, 2010
Nagrodą dla najlepszych architektów są… pieniądze
Choć mogę się domyślać, iż wielu czytelników weszło na tę stronę, aby dowiedzieć się, czy zarabiają mniej czy więcej od architekta – muszę ich rozczarować. Nie będę grzebał nikomu w portfelu. Jedną z największych nagród, jakie może uzyskać każdy człowiek, jest znalezienie się na banknotach – i właśnie o tych pieniądzach, pozwolę sobie napisać.
Niestety nie będzie tu mowy o polskich architektach, tworzących cudowne nieruchomości Toruń, Warszawa, Kraków, Kilce, Poznań słowem – żadne miasto nie zdobyło się na to by, w ten sposób, uczcić polskich artystów tworzących wizualny wizerunek naszego kraju. Inne kraje natomiast uznały, iż warto upamiętnić największych z największych.
Mało kto zwraca uwagę na to, iż Alvar Aalto, Victor Horta, Le Corbusier, Gustaw Eiffel, Jože Plečnik jak również ich projekty trafiły nie tylko do annałów architektury, lecz także na banknoty.
Zaczniemy od nowości. Od grudnia 2009 roku na 100 szkockich funtach szterlingach można oglądać podobiznę secesyjnego architekta i malarza – Charlesa Renniego Mackintosha, znanego przede wszystkim z projektu Glasgow School of Art. Dwustufrankowy banknot z portretem Gustawa Eiffel’a i fragmentem jego wieży oraz wiaduktu Garabit został, niestety, kilka lat temu wycofany z obiegu i dziś jest już znany jedynie numizmatykom. Podobnie było z jednym z najsłynniejszych belgijskich architektów – Victorem Hortą – przed wprowadzeniem euro figurował na banknocie o nominale 2 000 franków.
Natomiast nie ma problemów Le Corbusier. Na awersie szwajcarskiego banknotu dziesięciofrankowego wciąż znajduje się portret Charlesa Edouarda Jennereta, a na rewersie widnieją Chandigarh oraz Modulor. A z okazji setnej rocznicy urodzin architekta wprowadzono nawet w 1987 roku okolicznościową pięciofrankową monetę (oczywiście z Modulorem).
Podczas gdy on projektował indyjski Chandigarh, Brazylijczycy budowali swoją nową stolicę: Brasilę. Upamiętnia to stosowny banknot o wartości 100 cruzados. Z awersu dumnie spogląda prezydent Kubitschek, podczas gdy rewers poświęcony jest architekturze Oscara Niemeyera. W tle mamy zatem skromny Catetinho (jeden z pierwszych obiektów powstałych w Brasilii, pierwsza siedziba prezydencka) skontrastowany z Pałacem Jutrzenki (obecna rezydencja głowy państwa) oraz charakterystyczną bryłą Kongresu.
Prawdziwy wysyp współczesnych realizacji i projektów nieruchomości możemy podziwiać na banknotach azjatyckich. Ukończone w 1998 roku bliźniacze wieże Césara Pelli z Kuala Lumpur (do 2004 roku najwyższe budynki na świecie) zdobią malezyjski banknot o nominale 5 ringgit.
Na banknotach obowiązujących w Hongkongu wielokrotnie pojawiała się zaprojektowana przez brytyjskiego architekta Terry’ego Farrella postmodernistyczna Peak Tower.
Na koniec powinienem jeszcze wspomnieć o niewykorzystanych pomysłach. Fragment zaprojektowanej przez Otto Wagnera klatki schodowej miał szansę znalezienia się na rewersie 200 euro. Z kolei na banknocie 500 euro miały pojawić się projekty willi Gerrita Rietvelda i Waltera Gropiusa. Padały propozycje, by na banknocie o nominale 500 euro uwiecznić budynek Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu autorstwa Richarda Rogersa. Ostatecznie jednak banknoty euro zaprojektował Robert Kalina, umieszczając na odwrocie 500 euro fragment nieistniejącej architektury inspirowanej twórczością Le Corbusiera i Gropiusa.
Można się założyć, że już wkrótce podobne banknoty pojawią się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Na przeszkodzie nie powinien stanąć nawet globalny kryzys ekonomiczny – w końcu pieniądze zawsze można dodrukować.
Related posts:
Posted at 3:58 pm | Comment (0)
Add a Comment
You must bee logged in to post a comment.